Dlaczego ćwiczenia „nie działają”?

with Brak komentarzy

Tym razem na pewno! Na pewno zacznę ćwiczyć – skutecznie! Zapiszę się do pobliskiej szkoły na fitness. Będę biegać z Baśką w parku – codziennie. No, może co dwa dni. Mąż ma dofinansowanie do siłowni – zaczniemy chodzić. Regularnie. Za pół roku będę jak Chodakowska!

Pół roku mija i… nic. Efekty nie przyszły. Przyszło zniechęcenie.

Czy i Tobie „los” ciągle stawia przeszkody na drodze do treningów?

Moja znajoma rok temu odkryła parkową siłownię. Chodziła tam z córką trzy, cztery razy w tygodniu. Po miesiącu ćwiczeń wyraźnie zeszczuplała, częściej się uśmiechała i – jak sama mówiła – nabrała energii i chęci do dbania o siebie.

Deszczowy okres zniweczył te osiągnięcia, a przymusowa przerwa bardzo obniżyła jej motywację do dalszych ćwiczeń. Jak mantrę powtarzała „Muszę zacząć znowu tam chodzić”, ale dawny zapał zniknął.

W szatni klubu, w którym ćwiczę, niektóre panie bywają regularnie, inne – zjawiskowo. Pojawiają się i znikają na jakiś czas, bo praca, bo dzieci, bo „Jak się człowiek rozleniwi…” I z pogodną rezygnacją stwierdzają, że one już i tak kilogramów się nie pozbędą, ale przychodzą „nabrać siły, żeby je nosić”.

Łatwy sposób na regularne ćwiczenia

Tymczasem – jak pisałam w poprzednim artykule – satysfakcja z dbania o swoje zdrowie i ciało jest jednym z głównych czynników motywujących nas do działania, do realizowania zadań w różnych obszarach życia. Zadowolenie z siebie, ze swojego wyglądu, sprawności i zdrowia jest niezbędnym składnikiem szczęścia.

 fitness-956642_1920

Bez regularnych ćwiczeń, bez ruchu wpisanego w tygodniowy grafik zajęć „tylko dla siebie”, nie osiągnie się celu, jakim jest  sprawne, szczupłe ciało.

Jak sobie radzić z ćwiczeniami, by na trwałe wprowadzić je do naszego systemu dbania o siebie? Co zrobić, żeby się chciało ćwiczyć wbrew wszelkim przeszkodom; systematycznie i z komfortowym poczuciem dobrze wykorzystanego dla siebie czasu?

Rozwiązaniem jest skorzystanie z ofert klubów sportowych (fitness, tanecznych itp.). Stały plan zajęć i wnoszone opłaty działają motywująco. Zajęcia te wymagają jednak wyjścia z domu, a ulubionym zwrotem pań w szatni jest fraza „Jak mi się dzisiaj nie chciało wychodzić…”

Początek roku to okres postanowień zmian na lepsze – zmian w trosce o siebie, o swoich najbliższych i o swoje otoczenie. Często  planujemy wtedy remonty w naszych domach. Warto przy tej okazji przemyśleć urządzenie w mieszkaniu swojej przestrzeni do treningów. Sprawdzi się ona zwłaszcza na początku naszej przygody z ruchem, kiedy krępuje nas jeszcze niska sprawność i słaba kondycja.

8 prostych kroków do stworzenia motywującej przestrzeni do ćwiczeń

Miejsce to powinno zapewniać nam poczucie komfortu, wspomagać koncentrację podczas ćwiczeń i umożliwiać relaks. Nie musimy przestawiać ścian ani dobudowywać osobnego pomieszczenia. Wystarczy znaleźć taką przestrzeń, która przez określony czas w ciągu dnia nie jest potrzebna innym domownikom i którą łatwo można przeorganizować, przesuwając niepotrzebne sprzęty. Planując jej urządzenie trzeba wziąć pod uwagę:

1. Dobór właściwej kolorystyki. Doskonale sprawdzą się neutralna biel czy kolor jasnoszary oraz barwy relaksujące, jak stonowane fiolety, błękity, żółcienie. Jeżeli dobrze się czujesz w otoczeniu energetyzujących, intensywnych kolorów, możesz je zastosować. Pamiętaj jednak, że ich działanie może wzmocnić uczucie zmęczenia po wysiłku. Instytut Pantone ogłosił na ten rok jako obowiązujące barwy, które z powodzeniem sprawdzą się w prywatnej „sali gimnastycznej”. Będzie w niej stymulująco i modnie.

2. Dostęp dużej ilości naturalnego światła. Sztuczne nie sprzyja relaksowi i zdrowiu. Staraj się zatem umieścić swój obszar do ćwiczeń jak najbliżej okna (okien). Jeśli nie możesz zapewnić sobie słonecznego blasku, korzystaj raczej z lamp dających światło rozproszone, niż z ostrego, centralnego oświetlenia.

3. Rośliny doniczkowe. Oczyszczają powietrze i stanowią orzeźwiający, naturalny akcent. Zieleń ich liści działa także relaksująco. Dadzą wrażenie bliższego kontaktu z naturą, niezbędne dla komfortu dbania o siebie.

doniczka_latarenka

 4. Odpowiednio dużą wolną przestrzeń. Wykonywanie ćwiczeń wymaga miejsca – usuń wszelkie sprzęty, o które mogłabyś się „poobijać” w trakcie wymachów nogami, rękami, skłonów, podskoków itp. Przemyśl trening, nim zaczniesz ćwiczenia i dostosuj do nich otoczenie (mało kto dysponuje własnym pokojem treningowym). Sińce i guzy to niekoniecznie to, o co chodzi…

5. Porządek i minimalizm. Utrzymuj ład w swojej „strefie fit”. Efektywne wykonywanie ćwiczeń wymaga koncentracji. Sprzątanie przed treningiem może zniechęcić do dalszego wysiłku, a spostrzeżenia typu „Muszę w końcu poukładać gazety” czy też „Miałam pożyczyć tę książkę Ance” w dużym stopniu utrudniają skupienie się nad pracą naszego ciała w czasie treningu.

6. Poręczne umieszczenie sprzętu do ćwiczeń. Mata, ciężarki (lub plastikowe butelki z wodą), ekspander, stepper powinny mieć swoje stałe miejsce i być łatwo dostępne w czasie ćwiczeń. Pamiętaj, że trening ma być relaksem i przyjemnością, nie psuj go poszukiwaniami w stylu „Widział ktoś moje hantle?!”

7. Dopływ świeżego powietrza, nawet chłodnego (w czasie ćwiczeń organizm szybko się rozgrzewa). Nuta przyjemnego, orzeźwiającego zapachu będzie dodatkowym motywatorem do ćwiczeń.

8. Gustowną aranżację przestrzeni. Nie musisz wynajmować architekta wnętrz – odpowiednio dobrane obrazy, grafiki, ozdobne donice dla roślin czy inne elementy wystroju uprzyjemnią wysiłek i sprawią, że miejsce to będzie się kojarzyło z miło spędzonym czasem.

Zaplanuj i urządź swoją przestrzeń do ćwiczeń. Potem wystaw wszystkie wymówki za drzwi – dla nich już nie ma w niej miejsca :-).

Opracowano na podstawie: http://www.elledecor.com/design-decorate/room-ideas/a7176/fitness-room-decor/

Zdjęcia: Pixabay

0 Responses

  1. madzik
    | Odpowiedz

    bez odpowiedniej nie mamy nawet co marzyć o takich efektach jakie byśmy chcieli. To ona odgrywa największą rolę!

  2. Copyblogerka
    | Odpowiedz

    hmmm… kiedy ćwiczę w domu, wystarczy mi dywan w salonie – jest tam wystarczająco dużo miejsca nawet na trening z piłką gimnastyczną 🙂 Z drugiej strony to rzeczywiście fajny pomysł dla osób bez motywacji, coś w stylu kupienia sobie ładnego fitnessowego mundurka.

Leave a Reply